Zabierz mnie z mojego świata, zabierz moje serce, umieść je gdzieś w sobie, obok swojego ciepłego serca, niech tulą się w swoich objęciach wspólnym pulsem, wspólnym tętnem...
Zabierz mnie daleko od czasu, w świat dam i dżentelmenów, stukotu kopyt na ulicy z bruku, przesłoń całym sobą dzisiaj, a uwierzę, że nadeszło wczoraj, przesłoń to całe słodkie kłamstewko, o którym marzę, aby dostać je w prezencie od Ciebie właśnie, w purpurowym pudełku ze srebrną wstążką, opatrzonym równie słodkim "Dla Ciebie"...
Zabierz mnie w podróż po pobliskich ścieżkach meandrujących poprzez tysiące niezwyczajnych światów, pozwól się chwycić pod ramię i zaprowadź mnie w jeden z nich, zabierz w kierunku zielonych drzew, traw i mozaiki kwiatów, zatańczymy razem, obracając całym niebem nad nami, a potem upadniemy na miękką, chłodną trawę... "bosko zmęczeni"...
Posadź mnie na ziemi, obejmij ramieniem, podążaj za moim płochliwym wzrokiem...
...
...ciepło, wygodnie, słodko, cicho, spokojnie...
...
Nazrywam Ci polnych kwiatów, zapleciesz mi z nich wieniec i nałożysz na głowę. I za nic na świecie, proszę, nie wracajmy już do domu...
Larwa
komentarzy 5